historia
zarząd
statut
członkowie
Związek Polskich Armatorów Śródlądowych














PROTEST W SZCZECINIE
/ 2008-09-08 /


2008-09-07 21:06:59
Król Warty protestuje w Szczecinie

Czesław Szarek, kapitan barki ze Śląska, protestował w niedzielę Szczecinie, bo coraz trudniej mu wozić z Poznania części silników do budowanych w stoczni statków. Chcąc zwrócić uwagę decydentów na tragiczną żeglowność Odry a zwłaszcza Warty, pływał wokół Wyspy Grodzkiej z hasłem „S.O.S. dla Odry. Warta ginie...”.

 

Wraz z jego barką wokół wyspy pływały inne jednostki, między innymi pchacz z  firmy Navigar, zabytkowy lodołamacz - „Kuna”, który z powodu niskiego stanu Odry nie może powrócić do Gorzowa. Flotylli towarzyszyła także wycieczkowa „Joanna” z Gorzowa oraz barka holenderska „Megan”. Całość konwojowała motorówka WOPR-u. 

Na masztach pojawiły się czarne flagi, jednostki włączyły syreny, wzbudzając zainteresowanie spacerowiczów.

- Czarne flagi wywiesiliśmy na znak żałoby. Pogrzebano bowiem polską żeglugę śródlądową, a polskie jednostki w 99,9 procentach zmuszone są pływać na Zachód - powiedział Zbigniew Garbień, prezes Związku Polskich Armatorów Śródlądowych ze Szczecina. 

Dla przewoźników śródlądowych płytkie rzeki to wymierne straty. Np. barka kpt. Szarka (nazywanego przez kolegów królem Warty, gdyż pływa po niej jako jedyny) zabrała z Poznania tylko jeden ciężki element do budowanego w Szczecinie statku, bo z większym ładunkiem weszłaby na Warcie na mieliznę. 

Armatorzy zwracają uwagę na kilkudziesięcioletnie zaniedbania. W efekcie np. Noteć jest nieżeglowna, zarasta także Warta, co sprawia, że po opadach deszczu gwałtownie wzrasta zagrożenie powodziowe.(kl)

 

źródło: Kurier Szczeciński

 


| powrót |



created by rutsoft
© ZWIĄZEK POLSKICH ARMATORÓW ŚRÓDLĄDOWYCH